Forum Cohabitat

Pełna wersja: warzywa w doniczkach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
hej, zastanawiam sie jak podsumowac perma-wiedze i przeniesc ja do domu, bo niestety nie moge skopac trawnika zeby posadzic sobie warzywa. Konkretnie jakie warzywa (i odmiany) i w jaki sposob uprawiac na parapecie aby otrzymac optymalne efekty przy stosunkowo krotkim czasie uprawy.
Z gory dzieki za wskazowki
Konopie.... ale to nie warzywo.... Smile
tylko parapet? a masz jakiś balkonik dostępny? zawsze można zrobić prosty inspekt z folii i listewek i masz mini szklarnię... do tego kompost.. i tak.. konopie to dobry pomysł Tongue
niestety balkonu nie mam, a folia odpada, bo ocean za oknem i za daleko by poleciala Smile
czy ten patent z weglem drzewnym nadaje sie do doniczek, czy lepiej normalnie nawozic??
chcialbym uniezaleznic sie od kupnych bionawozow bo wokol pelno koni, krow, baranow, a nie chce organicznego zapaszku w domu.
Hej. Wszystko możesz uprawiać na parapecie. Ja podam przykład mojego balkonu, ale wzorce można przenosić do wnętrza na parapet. Na balkonie obecnie uprawiam:
pomidory
kalafiora
mięte
avocado (zaczęło kwitnąć, więc pewnie będą owoce)
passiflorę
granat (jeszcze nie doczekałem sie owoców)
poziomki
winogrono
czosnek
paprykę
nasturcję (kwiaty i liście jadalne)

Oprócz tego mam 2 zbiorniki po 200 l. W jednym hoduje karasie (takie ryby) zanieczyszczona woda z hodowli przepływa do drugiego zbiornika i tam jest oczyszczana przez rzęse wodną. Rzęsa wodna stanowi pożywienie dla ryb + do tego rozwielitka, która rozwinęła się samorzutnie i ogranicza rozwój glonów. W tym drugim zbiorniku uprawiam też hydroponicznie sadzonkę morwy, w tym roku są już pierwsze owoce. Oprócz tego w zbiorniku znajduje się pragment konaru dzikiego bzu, na którym rozwijają się grzyby (ucho bzowe) te wykorzystywane w chińskiej kuchni. Na powierzchni wody, pływa sobie hiacynt wodny, też roślina jadalna. To samo można uprawiać na parapecie, oczywiście nie uwzględniam zbiorników po 200 l. Ale małe akwarium z hiacyntem? Wkrótce zrobie kilka fotek mojego systemu balkonowej Permakultury
Jeszcze słów kilka o nawozach jakie stosuje do utrzymania systemu. Zbiorniki zasilane są tzw. szarą wodą (jest to woda po myciu i zmywaniu naczyń) sama zawiera detergenty ulegające biodegradacji. Zaznacze, że detergenty są źródłem fosforu i azotu. Dodatkowo od czasu do czasu zasilam system moczem (doskonałe źródło azotu, potasu itp.) tak samo z doniczkami. Woda ze zbiorników służy do podlewania. W każdej doniczce żyją dżdżownice a kilka razy w roku dosypuje własnego kompostu. Kompost robie w piwnicy w 200l beczkach. Wrzucam tam słomę, nawóz zwierzęcy (jak mam) liście, trawę i resztki z kuchni (za wyjątkiem mięsa, nabiału bo tego kompostowac nie wolno) wszystko robią za mnie dżdżownice. Efekt jest podwójny, ponieważ mam własny kompost, a dodatkowo ze zbiornika odcieka tzw. herbatka kompostowa, czyli płynny biohumus. Z węglem też się bawiłem, ale nie mam go we wszystkich doniczkach. Trzeba pamiętać, żeby węgiel namoczyć przez 2 tygodnie w moczu, bo inaczej zaabsorbuje wszystkie nawozy z ziemi w doniczce.
Jeszcze jedna sugestia Smile W zeszłym roku w zbiorniku filtrującym uprawiałem dwie super rośliny. Jedną była pałka wodna (Typha latifolia), ma jadalne kłącza, liście, kwiatostany, nasiona. Drugą była kotewka wodna (Trapa natans) produkująca jadalne nasiona. W czasie zimy przenosze zbiorniki do domu i na nich uprawiam hydroponicznie sałatę na pływającej, styropianowej platformie. Rozwiązań jest mnóstwo, najlepsze efekty dają jednak pomidory, papryka, czosnek, sałata i zioła. Zapomniałem wspomnieć o jeszcze dwóch ciekawych roślinach, jedną jest topinambur czyli słonecznik bulwiasty (jadalne bulwy, lecznicze liście, ładne kwiaty). Jest jeszcze imbir, który kupiłem w teskaczu jako świeże bulwy, wsadziłem do doniczki i teraz pięknie rośnie. Ma super zapach no i te korzenie do uzytku kulinarnego.
Cobi, piekne dzieki Smile
jakich biodegradalnych detergentow uzywasz? Mozesz polecic jakas firme? Troche czytalem o borax'ie, ale jak na razie nie trafilem w zadnym sklepie.
no i czekam na fotki karasi Smile
pzdr
Nie często tam robie zakupy bo jednak troche drogo, ale polecam produkty dostępne na stronie http://www.ekokramik.pl Świetnym produktem jest mydło na bazie węgla drzewnego:
http://ekokramik.pl/Mydlo_z_wegla_drzewnego-31.html

Ja w zyciu codziennym stosuje róznego rodzaju produkty naturalnego pochodzenia. Do mycia naczyć świetnie nadaje się soda i sok z cytryny, to samo do czyszczenia wanny itp. Zwykłe szare mydło np. Biały Jeleń, świetnie nadaje się do higieny osobistej, nie podrażnia skóry, super jest też mydło z dziegciem, które ja kupuje zwykle na targach zdrowej żywności w Łodzi, jest taki koles który ma produkty pszczele i dziegciowe.

W przypadku wykorzystania szarej wody do podlewania czy hodowli ryb, trzeba całkowicie wyeliminować wybielacze i środki typu domestos, bo to jest prawdziwy syf i zabija wszystko co żyje.
Skoro z okien masz widok na ocean to nie wiem czy znajdziesz te produkty u siebie, ale w sieci z pewnością da się coś wyszukać. Dobre są też produkty czyszczące zawierające jony srebra. Wiem, że armia USA wykorzystuje tzw. srebrną wodę (woda trzymana w srebrnych pojemnikach) do odkażania ran. Są ściereczki do czyszczenia o podobnym działaniu.
Ciekawe przepisy na srodki czyszczace podane sa w ksiazce o leczeniu raka (podawalem linka do niej w watku o zdrowiu). Wiekszosc z nich jest na bazie boraxu, ktory nawiasem mowiac czesto dodawany jest do zawiesiny glinianej mieszanej ze sloma, w celu ograniczenia rozwoju grzybow i plesni.
Obiecane fotki już są. Zapraszam do przeczytania artykułu na stronie:

http://new.cohabitat.net Dział PERMA-INFO, zakładka Artykuły

Wszelkie pytania mile widziane.
W beczkach można sadzić ziemniaki, choć nie próbowałam. To mniej więcej idzie tak: na dno beczki z ziemią sadzi się ziemniaki. Gdy zaczynają wzrastać, dosypuje się ziemi z ewentualnym nawozem. Roślina pnie się w górę tak długo, jak będziemy dosypywali ziemi, w tym czasie korzeń sie rozrasta. jak roślina zakwietnie i zacznie więdnąć, wiadomo, że cała beczka jest pełna kartofelków. Jest to metoda dobra dla ogrodników ograniczonych przestrzenią pod uprawy.

[Obrazek: garden3.gif]
Hej PatyB. Metoda, którą opisujesz jest świetna. Oczywiscie troche eksperymentowałem z ziemniakami i tym sposobem ich uprawy. Najciekawsze obserwacje poczyniłem pewnej zimy, kiedy to próbowałem uprawiać ziemniaki w doniczkach na parapecie. Ziemniak (botaniczna nazwa Psianka ziemniak) to roślina pochodząca z Ameryki Południowej. Zgodnie z warunkami tam panującymi jest przyzwyczajona do nieco większej ilości światła, niż ma to miejsce u nas. Zatem co się wydarzyło gdy próbowałem uprawiać ziemniaki zimą, gdy dzień jest krótki, a światło bardziej rozproszone? Posadzone przeze mnie ziemniaki oczywiście wypuściły łodygi, które jednak były zaopatrzone w bardzo mikre liście. Ziemniak w poszukiwaniu światła zaczął inwestować energię w wykształcenie długiej, pnącej łodygi. Moje dorastały do długości około 1 metra 20 cm. Oczywiście plonów w postaci bulw nie było. Rośliny przetrzymały do wiosny i wtedy postanowiłem wyrzucić je do mojego kompostownika. Tam zostały zasypane dużą ilością liści i innych odpadków organicznych. Kiedy wybierałem dojrzały kompost parę miesięcy później, okazało się że na całej długości łodygi zawiązały się stolony, czyli kłącza boczne z olbrzymią ilością pięknych bulw ziemniaczanych. To samo dzieje się gdy uprawiamy ziemniaki w beczkach. Niedostatek światła stymuluje je do wyciągania łodygi w górę, a dosypywanie ziemi lub kompostu powoduje zawiązywanie się bulw na wyzszych poziomach. Polecam również uprawę ziemniaka pomiędzy dwoma balotami mokrej słomy. Plony są świetne, a oszczędzamy miejsce. Tą metodą można uprawiać ziemniaki i inne rośliny nawet na betonowym podwórku.
W przyszłym roku z pewnością wypróbuję tę metodę, bo w tym to już chyba trochę za późno...
Cobi, ta twoja miejska partyzantka permakulturowa robi na mnie ogromne wrażenie. Szacunek.
Pokorne dzięki. Ja jedynie hackuje system Wink Polecam artykuł w dziale PERMA-BIOTA zakładka Grzyby
hej, no to mam 'ogrodek': 2 pomidory, 2 zielone groszki, 1 kukurydze, mnostwo salaty i cebulkeSmile

cobi, piszesz: 'Kompost robie w piwnicy w 200l beczkach. Wrzucam tam słomę, nawóz zwierzęcy (jak mam) liście, trawę i resztki z kuchni (za wyjątkiem mięsa, nabiału bo tego kompostowac nie wolno) wszystko robią za mnie dżdżownice.'
Ja raczej myslalem, ze chodzi o prace bakterii a nie dzdzownic, mozesz rozwinac??
Stron: 1 2 3
Przekierowanie